Księga Gości
jerzyk jerzyjurech@interia.pl
jezowo 2010-02-22 12:15:37
witam mam na imię jerzyk c5 c6 po wypadku samochodowym mam takie samo Marzenie WOLNOSC !!!!!! tylko nadzieja pozwala nam żyć a gadanie że z tym da się żyć i komuś to nie przeszkadza to ściema z tym musimy żyć nie ma wyboru
krzycho74 teddy74@wp.pl
Biała Podlaska 2009-12-27 12:20:10
cześć. Mam na imię krzycho, uraz c6 wkrótce tez muszę zamieszkać w dos. Problem to moja zbyt mała renta, trzeba mieć 2200 nie wiem jak to załatwiać, a na dopłaty nie stać mnie i rodzinę. Jeśli mógłbyś mi coś doradzić, będę dozgonnie wdzięczny. teddy74@wp.pl pozdrawiam, krzycho
Tomek
2009-12-04 12:25:19
Zbyszek, rewelacyjna stronka, i te fotki - uśmiechnięty facet, sympatyczny, idący do przodu. Duze gratulacje dla Ciebie!
Ania korabik1@op.pl
2009-11-16 12:27:24
Zbyszek Twoje spojrzenie jest tak radosne i pełne ciepła, że człowiek od razu nabiera chęci do życia i tak trzymaj. Życzę Tobie słodyczy na każdy dzień i niech ten słodki uśmiech promienieje na przemiłej buźce przez cały czas
Ela elmania@tlen.pl
2009-11-11 12:29:24
mam takiego przyjaciela, od niedawna. próbuje go zrozumieć, odkryć jego myśli. myślę, że dzięki twojej stronie będzie mi łatwiej. pozdrowienia
Kasia pumasz6@wp.pl
2009-10-02 12:34:22
Witam , jestem studentka pielęgniarstwa wiec wiem, że jest Ci ciężko. Niestety nie ma na to na razie ratunku; Ciężka sprawa i niestety dotyka wielu młodych ludzi; Twoja Strona jest bardzo ciekawa Trzymaj sie cieplutko
Iwona latino_iwa@interia.pl
2009-08-12 12:36:33
3 dni temu mój 30-letni brat wykonał skok do wody. Cała rodzina jest załamana. Uszkodzony 3 i 4 kręg oraz rdzeń, jest na intensywnej terapii-ma problemy z oddychaniem. Łzy sie cisną do oczu. Czarne myśli przychodzą do głowy. Teraz naszym największym marzeniem jest żeby przeżył. Pan się ze wszystkim pogodził - podziwiam bardzo! Pozdrawiam serdecznie
Andrzej andre.maziarz@gmail.com
2009-07-24 12:38:53
mam 59-lat podobnie jak Ty skoczyłem z drzewa [wysokość około 4m ] na główkę, bardzo dobrze skakałem tzw. "jaskółka" woda w tym miejscu nie była głęboka i byłem tego świadomy, brak koncentracji spowodował, że dość mocno uderzyłem głową o dno. Byłem bardzo oszołomiony, wszystko mnie bolało, przez prawie 4 m-ce nie byłem w stanie kręcić głowa, miałem 13 lat. Pojawiły się tez kłopoty z naukę, stałem sie bardziej nerwowy. Minęły lata a ja ten wypadek pamiętam jakby to było wczoraj. Trudno dzisiaj z odległości czasu powiedzieć co uratowało mnie przed paraliżem. Wiem, że uderzenie głową o dno było dość silne, a jednak jakoś się z tego wylizałem. Tylko czy zupełnie?? Mam kłopot z tzw. rwą kulszową, ostatni dysk zupełnie zdegenerowany. Życzę Tobie pogody ducha i wiary, że może coś się zmieni.
Ewa ewa_jasiek@interia.pl
2009-07-08 13:56:34
witam jestem żoną tetraplegika od 16 lat wiem coś na ten temat. Jest nam bardzo ciężko pod względem finansowym, ale żyjemy jakoś z dnia na dzień. Mój mąż przyzwyczaił się do tego życia. Pozdrawiam Cię Ewa
Kleofasa motylahihinoga@o2.pl
2009-06-18 13:59:18
trafiłam na tą stronę przypadkiem. I choć nie jestem tetraplegikiem zainteresowała mnie bardzo. Przeczytałam dokładnie wszystkie zakładki w tym sposób na pracę przez internet (naprawdę podziwiam) i Twoje rady. i najbardziej zapadł mi w pamięć fragment o optymizmie. Faktycznie jest tylu ludzi bez żadnych ograniczeń fizycznych, którym trudno jest się uśmiechać, patrzeć optymistycznie w przyszłość, czy wziąć się za siebie. Tkwią w marazmie nie robiąc z samym sobą nic konstruktywnego. Życie ucieka im przez palce a przecież będąc w zupełności sprawni mogliby zdziałać wiele. Taka mała refleksja mnie naszła. Ale tak to jest, że często docenia się coś dopiero po stracie. Jeszcze raz, podziwiam Cie i pozdrawiam
nhunha
2009-06-12 21:13:23
Witaj ... mój przyjaciel, który również był tetra, zmarł po amputacji nogi, powoli zaczęły wysiadać wszystkie narządy, aż odszedł. Brakowało mu wiary, brakowało nadziei i optymizmu, którego masz tak dużo, którym zarażasz. Proszę nie rezygnuj nigdy z tej strony bo na pewno wielu ludzi czerpie z niej bardzo dużo, a wiara w lepsze dni daje im wszystko, daje życie ... Pozdrawiam i życzę Ci spełnienia wszystkich marzeń! Bo nie są wcale głupie, są prawdziwe, a ja życzę tobie żeby jak najszybciej przestały być marzeniami, a stały sie realne.
Gabriela kasjopea00@gmail.com
2009-05-15 21:21:23
Cieszę się że są tacy ludzie którzy mimo przebytych trudności potrafią o nich pisać i dawać wsparcie innym. Trzymam za pana kciuki by spełniło się każde pana marzenie. Pozdrawiam
Agnieszka dzidzia777@wp.pl
Gdańsk 2009-05-05 21:23:15
Dziękuję za takie wyczerpujące informacje! Rok temu 5-letni synek mojej koleżanki został potrącony przez samochód i też ma paraliż czterokończynowy. Niewiele wiedziałam do tej pory o tetraplegii, a Ty wyjaśniasz wszystko nie tylko od strony medycznej, ale także od duchowej. Pozdrawiam serdecznie i życzę przełomu w medycynie!
Kamila kamilka66@poczta.onet.pl
2009-03-23 21:26:14
Gratuluję tego uśmiechu mimo wszystko.... Jestem fizjoterapeutką i podjęłam sie rehabilitacji małego 5 letniego "Tetruska". Dziękuje, ze tę ciekawą stronę i serdecznie pozdrawiam!
Marta
2009-03-21 21:35:55
Bardzo mnie wzruszyła Twoja historia i Ty sam, swoją postawą. Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę spełnienia marzeń.
Marlena lena4d@wp.pl
2009-02-01 21:33:37
Witam! Dajesz dużo wiary i otuchy innym! Tacy ludzie są potrzebni. Jestem pełnosprawna, jednak bardzo podoba mi się Twoja postawa, również uważam, że zawsze trzeba patrzeć na jasną stronę życia. Pozdrawiam i dużo ciepła życzę.
Dorota
2009-01-15 21:31:47
Bardzo ciekawa stronka, podziwiam Cię, że potrafisz tak otwarcie pisać o sobie i swoim życiu, a marzenia o których przeczytałam wcale nie są głupie. Pozdrawiam
Basia basiakraska@o2.pl
2009-01-08 21:28:06
Parę miesięcy temu poznałam człowieka po skoku do wody. Jest na wózku już 25 lat. To wspaniała osoba od której wiele się uczę. Pozdrawiam wszystkich tetrusków.
Beata beata-dybowska@wp.pl
Toruń 2009-01-07 21:29:25
Pozdrawiam Cię serdecznie, bardzo fajna stronka. Ja też jestem osobą niepełnosprawną i mam uszkodzony rdzeń.
Małgosia i Janek
2008-12-14 21:37:23
Witam i serdecznie pozdrawiam. Strona Panie Zbigniewie naprawdę interesująca i pomocna, od 6 lat jestem żoną tetraplegika, a właściwie dla mnie zwykłego, a raczej niezwykłego człowieka, mąż już leży 41 lat. 41 lat leżenia to bardzo długo, ale jest to człowiek wysoce aktywny życiowo. Bardzo go podziwiam i dla mnie to ktoś naprawdę wyjątkowy, proszę mi wierzyć. Mogę na potwierdzenie przesłać nasze zdjęcia, ale najpierw czekam na wiadomość. Panie Zbigniewie życzę wszystkiego naj, naj pogody ducha i wytrwałości. Tak więc serdecznie pozdrawiamy i chętnie służymy radą, i wymianą szczerych doświadczeń życiowych.